iBooks to nieprzeciętnie ładna aplikacja do trzymania książek na półce i czytania. Szkoda tylko, że dotyczy to wyłącznie formatu epub, czyli płatnych książek ze sklepu Steve’a.
PDF-y co prawda da się otworzyć via iBooks, ale prezentują się już przeciętnie, to znaczy bez tej całej “książkowej otoczki” polegającej na przewracaniu kartek i sophii.
Można też skonwertować PDF-y do epub za pomocą calibre i wtedy zachowują się estetycznie jak “prawdziwe ksiażki” – ale konwersja jest mocno stratna, generalnie taka książka się rozpada, jest pozbawiona obrazków, czasem spisu treści itp. Bez sensu.


